Well, apparently I'm addicted to this framework and can't find any better replacement. Looks like I'm staying.
However I still believe in what I've written in this entry. I'm simply going to stop whining and implement some of these things on my own. You can say I have already started.
This one is in English because I hope more people will read it and comment on it.
As some of you know, I was a big Kohana fan ever since 2.3 version. It was my first solid framework and I grew fond of it to the point I've started writing modules (I've taken care of fredwu's Haml module, have written my own based on HamlPHP rather than PHamlP, I was also working on Scaffolder for Ko3.x). But now I'm tired and even a little bit pissed off, so I've decided to seek for my new PHP Garden of Eden of frameworks. Why?
Podczas testowania jakiegoś projektu zapewne wielokrotnie zdarzało wam się wkurzać, że nie możecie szybko i sprawnie przetestować metod w projekcie. Jakaś nowa libka, algorytm i zaraz kombinowanie, wrzucanie do osobnego pliku lub pisanie testów tylko po to, żeby sprawdzić czy dobrze zrobiliśmy regexp.
A gdyby tak... mieć interfejs CLI do takich zabaw? Taki interaktywny? Hmm?
Podczas pracy nad jednym projektem dostałem zadanie - zrobić stronę w wielu językach. Ponieważ problem jest dość ciekawy, postanowiłem trochę o nim popisać[1]
W przypadku tworzenia mniej dynamicznej strony internetowej zawierającej jednak panel administracyjny, możemy mówić o tłumaczeniu dwóch najważniejszych elementów: tych w bazie danych i tych na stronie. Na początek skupmy się na tych na stronie, a później przejdziemy do bazy danych.
Od dłuższego czasu w internecie panuje trend polegający na zakładaniu blogów o tematyce technicznej i zarabianiu pieniędzy na reklamach / byciu Prawdziwym Bloggerem (Redaktorem Internetowym). Postanowiłem podrzucić kilka podpowiedzi dla osób, które chcą rozpocząć swoją karierę w sieci w ten sposób:
Stosując się do powyższych porad jesteś w stanie zagwarantować sobie sukces w branży redaktorów internetowych, zarobić pieniądze z reklam, a także będziesz miał czym pochwalić się przed kolegami.
Powodzenia w e-dziennikarstwie!
Oczywiście nie ponoszę odpowiedzialności jeśli ktoś będzie na tyle głupi, że po przeczytaniu tego stworzy kolejnego potworka tego typu.
Po ponad roku spokojnego i stabilnego korzystania z Debiana, postanowiłem zrobić generalne porządki. Przenoszenie systemu pomiędzy więcej niż jednym komputerem, częste eksperymenty i instalowanie - dezinstalowanie pakietów i inne tego typu operacje sprawiły, że moja instalacja zaczęła się zachowywać jak zdrowo dojechany samochód - jeszcze jeździ, ale coś mu stuka, lata, gdzieś rzęzi, a po drodze odpadł błotnik.