Nerdblog.pl

Why I am abandoning Kohana 3.x

Dodano: 01.08.2011

Well, apparently I'm addicted to this framework and can't find any better replacement. Looks like I'm staying.

However I still believe in what I've written in this entry. I'm simply going to stop whining and implement some of these things on my own. You can say I have already started.

This one is in English because I hope more people will read it and comment on it.

As some of you know, I was a big Kohana fan ever since 2.3 version. It was my first solid framework and I grew fond of it to the point I've started writing modules (I've taken care of fredwu's Haml module, have written my own based on HamlPHP rather than PHamlP, I was also working on Scaffolder for Ko3.x). But now I'm tired and even a little bit pissed off, so I've decided to seek for my new PHP Garden of Eden of frameworks. Why?

(...)

Command line dla Kohana 3.x

Dodano: 13.07.2011

Podczas testowania jakiegoś projektu zapewne wielokrotnie zdarzało wam się wkurzać, że nie możecie szybko i sprawnie przetestować metod w projekcie. Jakaś nowa libka, algorytm i zaraz kombinowanie, wrzucanie do osobnego pliku lub pisanie testów tylko po to, żeby sprawdzić czy dobrze zrobiliśmy regexp.

A gdyby tak... mieć interfejs CLI do takich zabaw? Taki interaktywny? Hmm?

(...)

Wielojęzykowa strona w Kohanie 3.x

Dodano: 21.06.2011

Podczas pracy nad jednym projektem dostałem zadanie - zrobić stronę w wielu językach. Ponieważ problem jest dość ciekawy, postanowiłem trochę o nim popisać[1]

W przypadku tworzenia mniej dynamicznej strony internetowej zawierającej jednak panel administracyjny, możemy mówić o tłumaczeniu dwóch najważniejszych elementów: tych w bazie danych i tych na stronie. Na początek skupmy się na tych na stronie, a później przejdziemy do bazy danych.

(...)

Jak zacząć prowadzić technicznego bloga

Dodano: 11.05.2011

Od dłuższego czasu w internecie panuje trend polegający na zakładaniu blogów o tematyce technicznej i zarabianiu pieniędzy na reklamach / byciu Prawdziwym Bloggerem (Redaktorem Internetowym). Postanowiłem podrzucić kilka podpowiedzi dla osób, które chcą rozpocząć swoją karierę w sieci w ten sposób:

  1. Pisz krótko - nikogo nie interesują szczegółowe informacje, niech wpisy mają najwyżej po 3-4 zdania. Więcej niż dwa akapity to zdecydowanie za dużo! W ten sposób odwrócisz tylko uwagę czytelników od reklam
  2. Kopiuj newsy - oryginalność jest dobra w muzyce, w dziennikarstwie ważne jest odtwórstwo. Kopiuj, albo przepisuj i przeredagowuj gotowe newsy z dużych portali - istnieje duże prawdopodobieństwo, że twoim czytelnicy nigdy o nich nie słyszeli, więc to o czym piszesz będzie dla nich nowością
  3. Unikaj odautorskich komentarzy - jeśli udało ci się już przekopiować te kilka zdań z innego serwisu, staraj się, żeby twoja opinia na dany temat nie przekraczała jednego, maksymalnie dwóch zdań. Ludzie przychodzą na twojego bloga po wieści, a nie po opinie.
  4. Posiadaj więcej niż jednego bloga - nie krępuj się, w końcu nie każdy może trafić na jedną stronę, lepiej prowadzić ich kilka i na wszystkich umieszczać podobne lub te same informacje
  5. Podepnij RSS ze swojego bloga do Facebooka, Twittera albo Blipa - w ten sposób zdobędziesz dużo więcej potencjalnych czytelników. W przypadku mikroblogów nie zapominaj o dużej ilości tagów, na pewno nikt wcześniej nie napisał tego samego newsa.
  6. I co najważniejsze: Znajdź dobrą nazwę bloga - niech koniecznie zawiera w sobie słowa kluczowe takie jak: web, it, tech, comp, pc, apple, android, pda, tel, media, news albo online

Stosując się do powyższych porad jesteś w stanie zagwarantować sobie sukces w branży redaktorów internetowych, zarobić pieniądze z reklam, a także będziesz miał czym pochwalić się przed kolegami.

Powodzenia w e-dziennikarstwie!

Oczywiście nie ponoszę odpowiedzialności jeśli ktoś będzie na tyle głupi, że po przeczytaniu tego stworzy kolejnego potworka tego typu.

Dlaczego nie używam Ubuntu

Dodano: 30.03.2011

Po ponad roku spokojnego i stabilnego korzystania z Debiana, postanowiłem zrobić generalne porządki. Przenoszenie systemu pomiędzy więcej niż jednym komputerem, częste eksperymenty i instalowanie - dezinstalowanie pakietów i inne tego typu operacje sprawiły, że moja instalacja zaczęła się zachowywać jak zdrowo dojechany samochód - jeszcze jeździ, ale coś mu stuka, lata, gdzieś rzęzi, a po drodze odpadł błotnik.

(...)