Wreszcie się doczekaliśmy! Wyszedł nowy Firefox oznaczony numerkiem 3.5! Zgodnie z jego stroną, jest 10x szybszy niż Firefox 2.0, a także ma garść nowych featuresów:
Notka mocno 'na szybko', więcej napiszę gdy już mi się pobierze ;) BTM twierdzi, że jeszcze nikt na głównej, więc... :
(20:05:33) BTM: Napisz, będziesz pierwszy +lansrank ! :>
sprawdzanie spójności pakietów... (67/67) sprawdzanie konfliktów plików [#####################] 100% błąd: nie udało się przygotować tranzakcji błąd: nie udało się dokonać transakcji (konfliktujące pliki) licenses: /usr/share/licenses/common/FDL znajduje się w systemie plików licenses: /usr/share/licenses/common/GPL znajduje się w systemie plików licenses: /usr/share/licenses/common/GPL2/license.txt znajduje się w systemie plików licenses: /usr/share/licenses/common/LGPL znajduje się w systemie plików Wystąpiły błędy, nie zaktualizowano żadnego pakietu.
Przez cały czas pracy na najwyższej (1280x1024) rozdzielczości co jakieś 2-3 minuty nagle ekran freezuje i się 'paskuje', tzn niektóre paski przestają się odświeżać, a inne działają (przenoszenie okna tworzy ciekawe efekty).
Ciekawe... Karta czy Xy?
Nie mam pojęcia, które pomogło, więc przeklejam całość (sekcja Device):
Option "AccelMethod" "EXA"
Option "MigrationHeuristic" "greedy"
Option "ExaNoComposite" "true"
Option "FramebufferCompression" "Off"

Nareszcie, po wielu trudnych i długich chwilach i oczekiwaniu, udało mi się zdobyć to na czym mi zależało - mobilne urządzenie z możliwością korzystania z internetu i programowania/skrypcenia/łebdizajnerowania w dowolnym miejscu.
Rozpoczynam miniserię wpisów zawierających obrazki nabijające się z jabłkowego owczego pędu, przepłaconych komputerów i tweakowanego BSD : z makintoszy i Mac OS X.
Jeszcze tylko słówko: dlaczego ich tak nie lubię? Bo nie znoszę gdy ktoś mi wciska tabliczkę mnożenia jako święte proroctwo. Mac NIE JEST rewolucyjny, NIE JEST genialny i NIE JEST najgenialniejszym wynalazkiem od czasu wynalezienia chleba na tosty - to po prostu kolejny system operacyjny taki jak Windows czy Linux (tyle, że z komercyjnym wsparciem dużej firmy ze zdolnościami do prania mózgu), a ipsowanie się nad jego cudownością i wpieprzanie się fanbojów w każdą dyskusję o systemach jest diablo drażniące. Używajcie czego chcecie, ale ode mnie się odpieprzcie, dziękuję. Komentarze niestety zamykam, bo zaraz tu zlecą niereformowalni z róznych frontów i będzie flejm ;]
Reklamy: sklep komputerowy ,
19-letni geek-webdesigner uczęszczający do ZSE w Bydgoszczy. więcej...