Po 3.5h pisania oddaję w wasze ręce wersję alpha (lub beta0.1 jak kto woli) bota o nazwie Rememb(R).
Co to małe cudeńko robi? Wysyła nam wcześniej ustalone powiadomienia. Taka prostsza wersja Google Calendar o tyle lepsza, jeśli ktoś używa Jabbera w wielu miejscach.
Jid: remembr@xmpp.us . Mam nadzieję, że do jutra się nie wywali, bo jeszcze nie napisałem systemu antywstawania.
Bot jest minimalnie prosty, wysyłamy mu wiadomość o takiej treści:
HH:MM DD.MM.YYYY Treść powiadomienia
00:54, 17.01.08 - dałem obsługę skróconych wiadomości. Jeśli powiadomienie dotyczy tego samego dnia wystarczy tylko wysłać:
HH:MM Treść powiadomienia
Przy okazji: brak normalnej obsługi dat w PHP ssie. Mocno.
Treść może mieć max. 300 znaków, a opóźnienie wynosi ± 1 minutę, więc nie radzę stosować do terminów 'na szybko'. Nie odpowiadam również za przypalone obiady, eksplodujące jajka i zapomniane randki. Strona, do której linka daje bot w tej chwili jeszcze nie istnieje, ale myślałem, że skończę to jakąś godzinę i 40 minut temu (jest 1:40 w nocy).
Na chwilę obecną godziny mogą się zachowywać dziwnie, ale muszę iść spać, więc nie jestem pewien, czy wszędzie dobrze pohackowałem (na Dreamhoście jest php4-cli i czas o 9 h w tył, więc nie mogę użyć date_default_timezone_set("Europe/Warsaw") ani korzystać z time() na żywioł)
Jest mi niezmiernie przykro ogłosić, że Imperium leży, przynajmniej na razie. Nie wiemy kiedy wstanie, a nie jestem upoważniony by podać przyczynę zgonu. To bardzo smutna wiadomość, ponieważ na serwerze Imperium trzymałem wszystkie moje cenne dane oraz listę kontaktów na Jabberze. Prawdopodobnie obie te rzeczy zostały utracone w piekielnych czeluściach /dev/null .
Przepraszam was wszystkich za wynikłe z tego powodu niedogodności, przede wszystkim takie, że kontakt ze mną zostaje na jakiś czas przerwany. Ze względu na to, że nie wiem jak długo potrwa naprawianie szkód i czy w ogóle uda się wstać po tej tragedii, proszę was o przeniesienie swojego zainteresowania moją osobą na jid d4@maszyna.pl. Jest to konto zapasowe, trzymane między innymi na takie okazje. Możecie prosić na nim o autoryzację lub pisać wtedy, gdy macie jakiś interes. Ponownie przepraszam za niedogodności, a osoby, które nie lubią gdy ktoś zmienia jid (tak, do ciebie mówię, jeansowy okularniku) mogą po prostu poczekać aż serwer wróci (lub nie).
To smutna chwila zarówno dla mnie jak i dla ponad dwóch tysięcy graczy Imperium. Miejmy nadzieję, że wszystko się jakoś ułoży.
Imperium znów padło. IRC, HTTPd, nawet pingi nie dochodzą. Ale nie to jest najważniejsze: Najwyraźniej padły DNSy, wszystko działa normalnie, ale domen nie resolvuje. Jabber działa tylko w lokalnej (znaczy widzę innych z serwera)
Jeśli pisaliście coś w ciągu ostatnich 12h i nie dostaliście odpowiedzi, napiszcie / przeklejcie to ponownie na d4@maszyna.pl. I jeśli to możliwe, nie proście o auth tam, bo mnie zasypiecie requestami ;)
Gdy serwer wróci powinniście zauważyć.
12:48 wstał
Ostatnio u Modrzewia rozwinęła się dyskusja na temat Windowsa Mobile i palmów. Otóż, Modrzew twierdzi, że WM to świetny system i nadaje się doskonale. Zapomina jednak, że jest raczej grzecznym użytkownikiem Windowsa, czyli docelowym targetem MS w przejęciu kontroli nad świa... dobra, zagolopowałem się ;). Chodzi o to, że on używa systemu do tego, do czego używa go każdy przeciętny obywatel, każda gosposia domowa itp. Do internetu, GG (w jego przypadku Jabbera) i maila. Ewentualnie do zabawy w webmasterkę.
Ja z kolei jestem początkująco-średnim linuksiarzem. Siedzę sporo w konsoli, nie lubię graficznych psiu-bździu, nie korzystam z denerwujących "pomagaczy" i wolę mieć pełną kontrolę nad systemem. Oprócz tego, staram się wyciskać z komputera więcej niż normalny user, no i jestem zwolennikiem (lub maniakiem jak kto woli) nowoczesnych technologii.
Dlatego też, moje wymagania co do palmtopów są inne.
Palm to jak wiadomo mały komputer. Coś do pisania tekstu, korzystania z AP w celu przeglądania stron i IMowania. Przynajmniej do tego używa go Modrzew. Są też zastosowania biznesowe itp. Do czego ja bym go używał? Cóż - małe centrum sterowania w kieszeni by mnie usatsfakcjonowało. Potrzebowałbym więc klienta SSH, za pomocą którego mógłbym kontrolować ShitPlanet (urocza nazwa na złomowaty komp, nieprawdaż?) na odległość. Do tego klient Jabbera, żebym był w kontakcie z ludźmi. W wolnym czasie, np na wakacjach, bardzo mile widziany byłby LAMP (Linux + Apache + MySQL + PHP), ponieważ mógłbym pisać swoje projekty z daleka od kompa. Z tego samego powodu potrzebowałbym też SFTP, ale klient SSH być może by wystarczył. No i przydałby się także mpd, i chyba wszystko.
Zapewne część z was czyta to z niedowierzaniem i puka się w głowę, prawda? To teraz was zaskoczę: część z tego już mam! Za pomocą komórki korzystam z Jabbera i łączę się przez SSH z serwerem RPGNET, gdzie mam Apache, PHP i bazę MySQL, a za mpd robi mi 1 GB mp3 (mp4 to to nie jest, obsługuje tylko chiński format AMV).
Więc na co właściwie miałbym kiedykolwiek kupować palmtopa? Z dwóch powodów - dla szpanu, i dlatego, że jest tak po prostu wygodniej ;)
[22:41:11] <D4rky> btw, jestem bogiem
[22:41:12] <D4rky> mam ssh na komie
[22:41:17] <adex@maszyna.pl> LOL?
[22:41:22] <D4rky> tym sposobem przebilem max poziom nerdostwa
[22:41:26] <D4rky> lada moment bede geekiem
Reklamy: sklep komputerowy ,
19-letni geek-webdesigner uczęszczający do ZSE w Bydgoszczy. więcej...