Od dłuższego czasu nie jestem zadowolony zarówno ze społeczności Joggerowej, która jak z przykrością stwierdzam jest zbyt zajęta trolowaniem, a i strona główna Joggera nie jest tym co dawniej. Niestety również developowanie tego serwisu nie sprawia mi takiej przyjemności jakiej się spodziewałem - straszny narzut ze strony community, marudzącego o każdą zmianę, która mu nie odpowiada oraz ogrom zadań, których nie mogę połaczyć z życiem osobistym. Może to po prostu zmęczenie materiału?
Nie czuję też już takiej przyjemności z blogowania tutaj jaką miałem jeszcze rok, dwa lata temu - blog stał się aż za bardzo popularny jak na moje skromne gusta, a wiele wpisów tutaj jest szczerze mówiąc nieodpowiednich dla szerszego grona. Z tego powodu postanowiłem zamknąć bloga na czas nieokreślony. Może jeszcze tutaj wrócę, a może nie. W międzyczasie zapraszam na mój nowy, tym razem w pełni techniczny i pisany oficjalnie pod imieniem i nazwiskiem dziennik. Nie posiada on komentarzy dzięki czemu będzie mi prościej zachować spokój, a platforma jest równie wygodna co Jogger, nawet bez bota.
Administratorem, moderatorem, sekretarką oraz niańką na Joggerze nadal pozostaję.
Reklamy: sklep komputerowy ,
19-letni geek-webdesigner uczęszczający do ZSE w Bydgoszczy. więcej...