Nerdblog.pl - Dobre środowisko pracy

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Dobre środowisko pracy

Dodano: 21.11.2009

Po bardzo ciepłym przyjęciu poprzedniego wpisu kontynuuję serię drobnych porad dla osób pracujących w domu. Jak zwykle ci, którzy robią w tym od dawna prawdopodobnie nie znajdą dla siebie nic nowego, ale dla początkujących może to być ciekawostka.

Zacznijmy więc od podstawowego:

Wygodne krzesło

To dość oczywista sprawa, ale wiele osób nagminnie o tym zapomina lub to ignoruje. Gdy zaczynałem pracę przed komputerem posiadałem stare, obrotowe, biurowe krzesło, które do tej pory stoi u mnie w pokoju jako relikt tego, czego nie powinno się używać. Powiedzmy to wprost: biurowe krzesła są złe do pracy biurowej. Są niewygodne, źle się na nich siedzi i najczęściej mają problemy ze stabilnością. Poza tym są źle zbudowane i ogólnie nieodpowiednie do spędzania na nich kilku godzin dziennie.

Jest jeszcze jedna grupa krzeseł, które są gorsze od powyższych - tzw. 'dyrektorskie'. Duże, ciężkie, skórzane fotele bez możliwości odchylenia oparcia (ewentualnie z niewielką regulacją). Po dwóch godzinach siedzenia na takim krześle miałem ochotę wyciągnąć kręgosłup z pleców i wytłuc go o kaloryfer, żeby się rozluźnił.

Najlepszy byłby wygodny fotel, ale nie zawsze da się go upchnąć przed biurko. Osobiście mam to rozwiązane właśnie w ten sposób, ale moje siedzisko ma oparcia z drewna (podobne do tego, ale nieco niższe i z gąbki obszytej materiałem, a nie skórą). Mogę się na nim położyć lub siedzieć, co bywa bardzo wygodne.

Po raz kolejny podkreślam, że praca w łóżku jest antyproduktywna, ale jak zawsze część osób się ze mną nie zgodzi, a potem wróci do grania w Pasjansa ;)

Dobry monitor

Zdecydowanie ważnym elementem pracy jest dobry, duży monitor. Nawet jeśli stukamy tylko znaczki w dowolnym IDE, duży monitor pozwala nam przeglądać większe połacie kodu. Łatwiej jest wtedy również zmieścić więcej przydatnych narzędzi, a o edycji grafiki chyba nawet nie muszę wspominać.

W chwili obecnej jest to już raczej oczywiste, ale dla oldschoolowców mam ważny komunikat - miejscem monitora CRT jest serwerownia, piwnica albo śmietnik. Te wypalacze mózgu jak je lubię określać zabijają oczy i umysł przy pracy. Jeśli wieczorem pieką cię oczy, czujesz się ciężko lub obraz zaczyna ci się rozmazywać to znaczy, że warto poćwiczyć rzuty do kontenera za pomocą tego starego gruchota. Monitory nie są już takie drogie, jeśli nie zajmujesz się grafiką to taki używany i z drobnymi uszkodzeniami można dostać już za 200-250 zł, co i tak wychodzi znacznie taniej niż okulista za 20 lat. Jeśli z kolei zajmujesz się grafiką to raczej cienko ci idzie, skoro nadal pracujesz na tym gracie - może czas znaleźć inną pracę?

Dobrane oświetlenie

Lepiej pracuje ci się w ciemności to w niej siedź. Przygotuj się jednak na to, że zapłacisz za to dużą cenę - szybciej zmęczysz oczy, zrobisz się senny i będziesz mieć dość pracy. Dawniej uwielbiałem pracować w półmroku, teraz znacznie częściej zapalam sobie jak najlepsze światło. Pozwala to odegnać zmęczenie i niechęć, a także ułatwia pisanie na klawiaturze - nie jest ważne jak dobrze piszesz bez patrzenia, czasami ściągasz rękę z klawiatury i powrót na nią w ciemności może zabrać chwilę i wytrącić cię z równowagi.

Wygodna klawiatura i mysz

Tutaj zaczyna się ciężki temat, zwłaszcza dla osób pracujących wiele lat przed komputerem. Może opowiem to za pomocą drobnej anegdoty: na 18 urodziny dostałem od dobrego przyjaciela (wpadnij w końcu w moje okolice, piwo już się chłodzi) ergonomiczną klawiaturę Microsoftu. Na początku się cieszyłem jak dziecko, potem zacząłem z niej korzystać i przyznaję, było ciężko. Przede wszystkim byłem cholernie przyzwyczajony do szybkiego przeskoku palca między klawiaszami T oraz Y (w tym miejscu klawiatura jest 'załamana'). Przez dłuższy czas miałem ochotę rzucić ją gdzieś w kąt i kupić sobie nową, "normalną", ale powstrzymywała mnie myśl o tym, że jednak przyjaciel wykosztował się na prezent, a ja taki niewdzięczny. I wiecie co? Nie żałuję. Minął już prawie rok od kiedy z niej korzystam i normalne klawiatury zaczynają być niewygodne (wyrabiam się pracując na przemian na niej i na laptopie ;)). Ręce leżą wygodniej, całość jest dużo wygodniejsza, a w 'speedtestach' na stronach internetowych wyciągam odrobinę większe prędkości niż na klasycznej klawiaturze (jakieś 70-80 zn/min więcej).

Skoro już mimochodem wspomniałem o klawiaturze to po raz kolejny powtórzę kontrowersyjną opinię, z którym dużo osób się nie zgadza - laptop nie nadaje się do ciągłej pracy. Właśnie ze względu na klawiature, a także konieczność garbienia się lub nienaturalnego wyciągania rąk, niezdrowej odległości oczu od monitora, a także braku normalnej myszy. Tzw. 'gładzik' jest nawet wygodny do przeglądania stron internetowych (zwłaszcza gdy jest to multitouch i jednym z gestów jest przesuwanie po nim w górę i w dół dwoma palcami pełniącę rolę scrolla), ale diabelnie niewygodny podczas pracy, która często wymaga machania myszą w wielu kierunkach równocześnie.

O właśnie, mysz. Gryzoń, którego często wiele osób bagatelizuje i kupuje najtańszy model z Tesco czy innego Reala. Otóż pamiętajcie: mysz to najlepszy przyjaciel informatyka! Powinna być wygodna, najlepiej z gumowym pokryciem, żeby nie 'pływała' po kilku godzinach w cieplejsze dni, najlepiej laserowa lub optyczna (chociaż kulkowe też często dają radę), jeśli jest dopasowana do kształtu dłoni to tym lepiej. Nie wyobrażam sobie, żeby ktoś jeszcze używał mysz bez scrolla, więc nawet o tym nie wspominam, ale jeśli ktoś jest na tyle szalony to niech to zmieni jak najszybciej. Przesuwanie myszy tylko po to, żeby przesunąć stronę to nawyk bardzo, ale to bardzo niewygodny ;)

Ostatnia informacja: nie kupujcie wieloprzyciskowych myszy w marketach. Sterowniki do tanich myszy najczęściej są śmiechu warte i nie pozwalają na przypisanie przyciskom dowolnych akcji. Chyba, że pracujecie na Linuksie i macie dużo czasu, wtedy można zainteresować się programem imwheel.

Szybki komputer

To jest ważne i to bardzo. Od kilku dni testuję Easy Peasy (bazowana na Ubuntu dystrybucja dla netbooków) na moim Eee PC i jestem przerażony spowolnieniem komputera. Jeśli korzystasz z jakiejś dystrybucji 'dla zwykłych ludzi' na starszym komputerze to do pracy zainstaluj Windowsa. Nie żartuję - komfort pracy będzie znacznie większy. Nie ma nic gorszego niż przycinający podczas pracy komputer - to antyproduktywne, denerwujące i sprawia, że mamy ochotę rzucić robotę. Najlepszym rozwiązaniem jest dedykowany, osobny komputer do pracy, który będzie odpowiednio silny, żeby uciągnąć wszystkoc o niezbędne. Części nie są już takie drogie i działający sprzęt gotowy do pracy można złożyć za kilkset złotych (napiszę kiedyś o tym), a komfort pracy w porównaniu z siedzeniem na blaszaku z 512 MB RAMu to ukojenie.

Tutaj również mała uwaga: nie pracujcie na netbooku. Kiedyś bardzo chwaliłem takie rozwiązanie, ale teraz muszę się z niego z honorem wycofać. Taki komputer bywa po prostu za wolny na to, co chcemy robić, a już w ogóle przy dystrybucjach dla ZU. Gentoo czy Arch Linux może jeszcze pozwolą na wygodną pracę (pomijając ekran, który i tak powinen być zewnętrzny skoro pracujemy na laptopie), ale i tak maszyna z 1.6 GHz procesorem z serii Intel Atom niezbyt nadaje się do czegoś więcej niż stukania na szybko kodu gdzieś na mieście, a już w ogóle jeśli chcemy korzystać z IDE. Nie ten sprzęt do tej pracy.

Środowisko graficzne

O ile w przypadku Windowsa aż tyle do powiedzenia nie mamy (chociaż istnieją szablony, które można nałożyć), to w przypadku Linuksa ma to już większe znaczenie. Ogólnie rzecz biorąc najważniejsza sprawa: wyłącz wszystkie upierdliwe animacje, wszystkie dodatkowe efekty i 'bajery'. Przeszkadzają ci w pracy i rozpraszają niczym Spinacz z MS Office ;). Nie potrzebujesz też cieniowanych okien, zaokrąglonych rogów i wypaśnej tapety. Naprawdę - to wszystko tylko ozdobniki, które przeszkadzają ci w pracy i spowalniają komputer, którego czasami dociska się do końca np. podczas pracy nad grafiką lub przy włączonym kompletnym środowisku testowym. Skup się na tym, co najważniejsze - jeśli masz mniejszy monitor ustawiaj wszystkie okna na pełny ekran, żeby zminimalizować ilość dodatkowych elementów. Dodaj sobie dostęp do wszystkich najczęściej stosowanych przy pracy aplikacji, ustaw sobie gdzieś w rogu widoczny zegarek, żeby móc kontrolować czas i dobierać sobie przerwy. Pamiętaj: minimalizm jest kluczem.

Dobieraj programy

Piszesz krótki kod? Świetnie, notatki będzie dobry. Robisz duży projekt? Zastanów się nad jakimś IDE, albo wybierz prosty program z możliwością dodawania pluginów. Jeśsli piszesz skrypt lub program to podpowiadanie składni to nie dodatek tylko konieczność. Testujesz stronę - użyj Firefoksa. Ma Firebuga, ma Web Developera, ma nawet Add&Cookie, a przede wszystkim ma 50% rynku, pod IE i Operę dostosujesz stronę później.

To samo dotyczy grafiki - musisz stworzyć miniaturki? Wystarczy IrfanView / Imagemagick. Chcesz tylko podkręcić kontrast - znów IrfanView albo gThumb (lub jakiś odpowiednik - ja akurat ten program lubię). Musisz zrobić design - Photoshop lub GIMP. Logo? Photoshop / Designer i Inkscape . Dobieraj oprogramowanie do swoich potrzeb. Nawet jeśli masz już włączonego GIMPa to klient może się zdenerwować, jak mu powiesz, że logo kiepsko się skaluje, bo zrobiłeś je rastrowo, a nie wektorowo.

Dużo płynów

Właściwie rada ta nie dotyczy bezpośrednio środowiska pracy, ale nie wspominałem o tym przy okazji poprzedniego wpisu, więc tylko uzupełnię: pij dużo płynów podczas pracy. Woda, mleko, herbata, broń boże kawa lub energy drinki - odwadniają. Nie znam się na technicznych detalach tego jak to działa i nie będę udawał mądrzejszego niż jestem, wiem tylko, że mi to bardzo pomaga skupić się na pracy i przyjemniej mi się siedzi. Ponadto pozwala w naturalny sposób regulować czas siedzenia przed komputerem, jeśli wiesz co mam na myśli ;)

36 komentarzy

Reklamy: sklep komputerowy ,

28.11.2009, 20:00

07.12.2009, 21:01

Konkrety, jak z kampanii wyborczej Platformy Obywatelskiej¹.

21.11.2009, 15:40

Grzegorz - ten wpis jest właściwie taką 'rampą', z której mam zamiar powyciągać potem dalsze wpisy :) Nie chciałem wchodzić zbyt szczegółowo, bo wyszedłby kilkustronnicowy esej, którego nikt by nie przeczytał. Wolę dawkować informacje.
Jeśli uważasz, że zawarłem zbyt mało konkretów, może pomożesz to rozwinąć? Wydaje mi się, że taka jest rola komentarzy na blogu - żeby dodać coś od siebie do treści. Jestem pewien, że posiadasz określoną wiedzę w tym temacie i możesz się nią podzielić, rozwijając wartość wpisu :)

21.11.2009, 15:45

„W chwili obecnej jest to już raczej oczywiste, ale dla oldschoolowców mam ważny komunikat - miejscem monitora CRT jest serwerownia, piwnica albo śmietnik.”

Ohwell, na pewno lepszą technologią są monitory, w których jesteś przywiązany do jednej rozdzielczości, z martwymi pikselami, kiepskim kontrastem, marnym odwzorowaniem kolorów, nierównym oświetleniem, słabym czasem reakcji, małym kątem widzenia, no i które łatwo ulegają uszkodzeniom.

21.11.2009, 15:56

Ja od siebie dodam: monitor w miarę wysoko, na wprost głowy najlepiej. Ostatnio ciągle bolą mnie mięśnie z tyłu szyi - monitor mam nisko, więc patrzę trochę w dół. Utrzymywanie głowy w takiej pozycji męczy. Niestety, wyżej monitora nie postawię, mam półkę dwa centymetry nad nim.
Ponadto: nie siedzieć na kości ogonowej, nie siedzieć z pokulonymi nogami na kościach miednicy - wyregulować fotel lub kupić taki który daje się wyregulować, żeby dawał podparcie całym udom i rozkładał nacisk siedzenia...

21.11.2009, 16:06

W kwestii siedziska: wszelkie wynalazki typu tesco / ikea i inne rewelacje, nawet te "drogie" za kilka stowek, mozna odrazu wyrzucic na smietnik.
Tanim i dobrym rozwiazaniem jest tzw. "klecznik". Przepracowalem na tym kilka lat jak mi pleci zaczely odmawiac posluszenstwa po pracy na tanich wynalazkach. Potem natrafilem na krzesla firmy SITAG. Nie sa tanie, ale zdecydowanie sa warte swojej ceny. Mozna na nich bez problemu siedziec nawet po kilkanascie godzin na dobe. Sa swietnie wyprofilowane, precyzyjnie wykonane, trwale itd itd. Dla mnie nie ma lepszych.

21.11.2009, 16:11

Warto dodać coś o biurku. Moim zdaniem biurko powinno być duże - na początku jest dużo pustego miejsca, ale z czasem można to docenić - jest więcej miejsca na wszelkie papiery i puste kubki po herbacie ;) Rzeczą, na trzeba uważać przy wyborze biurka jest deska podtrzymująca blat. Ja się nadziałem i nie mogę się przez to "wsunąć" fotelem pod biurko tak daleko, jak bym chciał.

Przy okazji - Twittera w stopce można by zmienić na Blipa - Steelman napisał do tego całkiem miły skrypcik (warto poczytać komentarze)

21.11.2009, 16:18

Zapomniałem dodać we wpisie, a nie chcę już poprawiać - do siedzenia, ale bardziej przed telewizorem świetne są te zszywane "fotele" (pufy?) wypełniane granulatem styropianowym (np http://sklep.fatty.pl/f/pl/o_wyrobach.html albo http://www.sumolounge.com/ żeby jednej firmie reklamy nie robić). Mój ojciec posiada taki fotel i muszę przyznać, że to raj dla pleców, aczkolwiek przed komputerem siedzieć na nim byłoby mi chyba trudno :)

Co do blipa - właściwie można by, aczkolwiek musiałbym do tego przerobić nieco ten skrypt (wrzucanie &t;script/> w body? bluźnierstwo ;)), a ostatnio mam za dużo na głowie, żeby się jeszcze zajmować takimi rzeczami. I tak jestem zadowolony, że znalazłem pół godziny na napisanie tego wpisu.

21.11.2009, 16:20

Co do wygodnego krzesła - popieram. W ogólności - na zarządzaniu miałem pół roku wykładów z ergonomii i stwierdzam, że ludzie tego nie doceniają.

21.11.2009, 16:48

W zasadzie zgadzam się z większością. Od siebie mogę dodać: kupujcie dobry jakościowo sprzęt na którym będziecie mogli polegać. Czasem trzeba dołożyć kilka złotych, ale masz pewność, że nie zawiedzie Cię 3 godziny przed "dedlajnem" ;)
.
Laptop też może mieć wygodną klawiaturę :P a TrackPoint to piękny wynalazek, o wiele wygodniejszy od touchpada i nie trzeba odrywać rąk od klawiatury. To w praktyce też wpływa na naszą prędkość pisania.
.
Graficy - tablet.
.
Próbujcie wielu rozwiązań i wybierzcie najlepsze dla siebie.
.
Skróty klawiaturowe naprawdę przyspieszają niektóre czynności.
.
Większą ilość miniaturek można tworzyć za pomocą ImageMagick, GIMP też ma wbudowaną taką opcję.
.
Przepraszam, że tak na skróty, ale też mógł bym o tym nie małe wypracowanko jak nie książkę napisać ;)
.
P.S.: sprawdź sobie pisownię we wpisie bo pojawiło się kilka literówek.
Polskie literki w pisaniu komentarza jakoś śmiesznie wyglądają. Czy to moja wina? :)

21.11.2009, 16:59

**ramzes: Grubo ponad 1000 za krzesło? Eru Drogi... albo na tym się siedzi jak na chmurce, albo ktoś tu przegina. ;) A ja się łudziłem, że znajdę coś wygodnego w normalnej cenie...

21.11.2009, 17:57


moher

@D4rky: jak się ma wysokość takiej "pufy" do wysokości przeciętnego biurka? Takie siedzisko było by dla mnie idealne (i znośne cenowo), ale nie mam możliwości ustawienia monitora niżej niż na biurku.

W trakcie pisania tego komentarza wpadłem na pomysł, który mógłby to rozwiązać, monitor na ramieniu (wysięgniku) ustawiony bezpośrednio w kierunku osoby siedzącej na pufie.

21.11.2009, 19:05

moher - Niestety taka pufa jest prawie zaraz przy ziemi, więc musiałbyś postawić monitor na kilku kilku encyklopediach ;) Poza tym ona lepsza jest do relaksu z padem w ręku niż do pracy, niewygodnie się trzyma klawiaturę, a o pracy na laptopie mówiłem wyżej.

21.11.2009, 19:06


Albi

Fajny artykuł... Jakbyś zobaczył moje stanowisko "pracy" to byś się przeraził...

@ramzes: A coś na kieszeń początkującego freelancera bez zaplecza finansowego ze strony rodziny? Tak do 200-300zł?

Ewentualnie @up ktokolwiek?

21.11.2009, 20:01

Krzesła: obrotowe to zło. Moja stoi w miejscu, gdzie kończy się dywan. Niezgrabny ruch tyłeczkiem i dywan mi się wwija pod kółka. Ponadto gąbka w siedzeniu jest już niemal płaska, a nie siedzę przed komputerem 24/7 [zwyczajnie nie mam czasu ani okazji] ani nie ważę dużo [ważę jakieś 10kg za mało na mój wzrost!].

Monitor: jeżeli panorama, to trzeba się zastanowić, jak te wszystkie okna ustawić. Generalnie są tańsze, ale nie każdemu będzie wygodniej w takim ustawieniu. Ja nie narzekam na pionowy panel po lewej. Jest fajnie.

Scroll: jak czytam RSS, mam czasami dość scrolla albo zastanawiam się, czemu w RSS Owl nie da się użyć funkcji XUL Runnera, pozwalającej na szybsze przewijanie z wciśniętym Ctrl/Alt/Shift [wedle konfiguracji].

imwheel: tendencja do zżerania RAM-u/CPU zabija dzieci i kociątka.

Świetny wpis. Samo życie.

Reklama: Earl Grey od Tetley jest super. Lepszy niż Sagi czy jakiejś niemieckiej marki [z dzisiejszego szkolnego doświadczenia :] .

21.11.2009, 21:12

Livio - ja lubię herbatę Roibos ;)

21.11.2009, 21:13

Czerwona?

21.11.2009, 21:14

Ja mam taki komentarz z serii Captain Obvious - Pochować wszystkie pudełka z grami, posprzątać na stole przed zabraniem się do roboty. Zauważyłem, że jak zabieram się do roboty to nagle bardzo ważne jest umycie brudnych kubków czy zainstalowanie UT :3

21.11.2009, 21:27

Co to jest "niezdrowa odległość oczu od klawiatury"...?

21.11.2009, 21:33

hcz - to taka odległość, przy której klawisze się rozmazują i zaczynają same wciskać, bo leżysz na klawiaturze i śpisz ;)

A tak na serio to dzięki, poprawione

21.11.2009, 22:26

Krzesła biurowe to zależy jakie. Te do 200 zł popsują plecy już po kilku miesiącach, te od 1500 zł… kosztują zbyt wiele (Aeron) :D Osobiście polecam wybranie się do Ikei i zakupienie tego wynalazku.

22.11.2009, 00:24


Pyetras

http://www.devblogi.pl/2009/11/inwestowanie-w-dobrej-jakosci-krzeso-do.html

22.11.2009, 01:56


Radek

Oprócz tego wszystkiego przydałaby się normalna atmosfera w pracy tzn. w miarę cisza:) Całą resztę mam w prcy i brakuje mi tylko świętego spokoju, żeby normalnie pracować :D

22.11.2009, 11:51

A jeżeli chodzi o krzesła. Czy koniecznie krzesło do pracy musi być obrotowe? Mnie już na przykład wkurza to, że ono samo się przesuwa gdy usiądę w chińskiej pozycji, wieczorem, gdy mam wszystkiego po dziurkę w...

22.11.2009, 12:49

Jak masz dwa komputery na biurku, obrotowość ratuje życie :)

22.11.2009, 12:50

Mam jeden i obrotowość zdaje się skrajnie niepraktyczna.

22.11.2009, 12:51


Candm

Hah, dobrze trafiłeś z tematem. Co do artykułu czytało się go bardzo dobrze, pomagały ironiczne wstawki i dobry podział omawianego materiału.

Od siebie dodam, iż męczenie się oczu, gdy siedzimy po ciemku lub przy małym świetle (np. od lampki) spowodowane jest kontrastem.

Czekam na następny wpis.

23.11.2009, 00:02

Odnośnie kontrastu - dlatego właśnie ławki w szkole są jasne. Warto o tym pomyśląc podczas kupna nowego biurka :] .

23.11.2009, 00:06


Ravicious

Co do myszki: myślę, że ważna jest też podkładka. Nie wyobrażam sobie teraz korzystania z myszki na blacie/taniej, 'plastikowej' (?) podkładce.

Używam tej z CD-Action (2005 rok, numer grudniowy) i nadal sprawuje się świetnie - jest z materiału i ma dodatkową 'podkładkę' pod nadgarstek, więc korzysta się z niej naprawdę bardzo dobrze, a kosztowała ok. 20zł (dołączona do numeru, o czym wspomniałem).

23.11.2009, 00:14

Do kulkowej zrozumiem podkładkę, ale do optycznej przy [np. moim] jasnym blacie? Nie wiem jak z laserowymi. Kolega zakupił laserową Razera, do tego podkładkę i... Kursor lubi skakać.

23.11.2009, 00:17

Osobiście jako podkładkę od długiego czasu używam zeszytu albo książki. Sprawuje się moim zdaniem najlepiej, również dla myszy optycznej (niejednolita powierzchnia)

23.11.2009, 00:17

Dobra myszka i dobra podkładka robią dużą różnicę. A jak ktoś w coś gra, to bez podkładki nie ma mowy :). I jak dla mnie też dużo przyjemniej jest korzystać z materiałowej podkładki, niż szurać myszką po biurku.

23.11.2009, 16:48

Quintasan - nie spoileruj

25.11.2009, 15:47


obrotowy

Czy mogę prosić o namiary na firmę w której kupiłeś to krzesło? Chcę sobie takie kupić.

26.11.2009, 10:46

D4rky, napisałem wpis na blogu, linkujący do Twojego wpisu i w polu trackback wpisałem:
http://nerdblog.pl/2009/11/21/dobre-srodowisko-pracy/ - adres Twojego wpisu.
Ale nie ma żadnego komentarza tutaj, który świadczył by o tym, że skomentowałem Twój wpis (zazwyczaj pojawia się automatycznie jako odnośnik).
Dlaczego tak się dzieje?
Scout

07.12.2009, 20:42

Podczas komentowania pamiętaj o zachowaniu zasad interpunkcji i ortografii.

Przed dodaniem swojego komentarza przeczytaj dyskusję znajdującą się powyżej. Być może ktoś już napisał to co chcesz powiedzieć lub zostało to wyjaśnione - zadawanie tych samych pytań lub krytykowanie już wyjaśnionych rzeczy jest w złym smaku i niszczy kulturę dyskusji.

Komentarze mają włączony Markdown