Zaczęło się od tego, że byłem zmęczony pracą. Postanowiłem usiąść sobie, zrelaksować się i poprojektować trochę designy na kartce papieru. Sięgnąłem po ołówek i odkryłem, że jest niezaostrzony. Wziąłem kolejny - to samo. Wyszło na to, że na 5 ołówków mam 5 albo złamanych, albo całkiem nowych. No tak nie może być! Zabrałem się do poszukiwań...
Najpierw sprawdziłem szuflady. Potem biurko, potem drugie biurko, szafki. U siostry - nie ma. U mamy - nie ma. W końcu zaczałem grzebać pod łóżkiem - nadal pustki! Cholera, co tu robić? Hej, mam przecież dwa kartony (z których zrobiłem biurko, na którym mam serwer, ale ćśśś ;) ), w których trzymam tonę stuffu. Jakieś płyty, sprzęt, może temperówka też się znajdzie! No to szukamy. ...o, karton ze sprzętem. O! I pudełko po mojej karcie grafi... zaraz, zaraz, przecież ostatnio szukałem mojego GeForce 6200, bo i tak nie gram, a ten potwór Gainward Bliss 7800GS+ tylko pożera niepotrzebnie prąd. OK, zobaczmy co jest w środku...
Tak, w środku znalazłem moją kartę, ale i coś jeszcze. Jakiś śmieszny kabel, z jednej strony rozszerzone S-Video, z drugiej dwa normalne i dwa chinche. Hm, co to jest - zobaczmy w instrukcji.
W ten sposób dowiedziałem się o istnieniu czegoś takiego jak ViVo - Video In Video Out. Jest to port będący zarówno wyjściem jak i wejściem telewizyjnym. Pomyślałem sobie: no fajnie, przecież ostatnio ciągle kłócę się z mamą o telewizor, bo nie mogę grać w Metal Gear Solid 3 na moim PS2. To sobie pode... zaraz. Czy moja karta to obsługuje?
20 minut Googlania i pytania na #hardware (@freenode) później przekonałem się, że raczej nie i w sumie nie ma co próbować. Wtedy przypomniałem sobie o moim tunerze telewizyjnym kupionym dawno temu za grosze - LifeView jakiśtam (ale zwrot akcji, co? ;)). Po podłączeniu i poszukiwaniu sterowników znalazłem działające i nawet odkryłem co to za model (LifeView FlyTV Prime 34). Nooo, to sobie pogram! :D
...cholera, no tak. PS2 podłącza się za pomocą cinchy. To te duże kabelki w kolorze żółtym (video), czerwonym (prawy kanał) i białym (lewy kanał). Hm, co by tu teraz zrobić? Żółty podepnę pod tuner, ale cincha w kartę nie wepchnę. Hmmmm....
Wtedy mnie olśniło - przecież cinch i minijack pracują na podobnych zakresach prądu i napięcia! (no dobra, sam na to nie wpadłem - Michał Górny i Tux mi podpowiedzieli) No, ale przecież jest już 1:30 w nocy, sklepy zamknięte, a mi i tak szkoda kasy.
O. Ale fajne słuchawki. A jaki mają fajny kabel ... ;>
I tak oto powstała moja domowej roboty przejściówka cinch->minijack. Bardzo przy jej tworzeniu pomógł mi Tux, który powiedział w jaki sposób sprawdzić, który kanał jest który na końcówce, a także podpowiedział od czego są poszczególne kabelki. Na początku chciałem ukraść jeden z portów ze starej karty dźwiękowej, ale były za dobrze przylutowane. Wtedy przypomniałem sobie o uszkodzonej empetrójce w szafie - port z niej był jedynie na czterech pinach, w sam raz dla mnie :)
Tux podał mi sposób na sprawdzenie kanałów - wkładamy słuchawki do portu, a potem za pomocą omomierza sprawdzamy, które piny, z którymi dadzą nam puknięcia w słuchawce - raz w lewej, raz w prawej, raz w obu; dla dwóch pierwszych jeden pin będzie wspólny - to jest masa, to ostatnie to mono, olewamy. Zostały jeszcze gniazda do cinchy. ...pamiętacie jeszcze co mówiłem o tym kablu do ViVo, który dostałem? ;) I tak mi nie był potrzebny - ciach i gotowe. Trochę hardkorowego lutowania i mamy zrobione.
Przy robieniu zdjęć jeden z kabelków się - oh ironio - urwał, przez co musiałem całość dodatkowo pokleić taśmą izolacyjną. Nie podoba mi się jeszcze ten efekt (znowu ten sam kabelek coś luźno chodzi), więc w poniedziałek skoczę po rurki termokurczliwe i zrobię to jak należy.
Jako ciekawostkę powiem tylko, że przeszedłem również swój chrzest elektronika i przysmażyłem się lekko lutownicą. Dobrze tylko, że szybko cofnąłem rękę, blizny nie będzie ;)
Reklamy: sklep komputerowy ,
Natchnąłeś mnie i też poszukałem sposobu podłączenia PS do kompa. Myślałem, że pierw właśnie poprzez wejście na kompozyt/S-Video. Okazało się, że karta ma wyjście, a nie wejście... Ale nic poszukałem dalej, przejrzałem wszystkie interface'y w kompie, do których można podpiąć VideoIn i znalazłem MiniDIN9 na karcie TV. Przypomniało mi się, że do karty graficznej dołączyli raz taką fajną przejściówkę MiniDIN9 <=> YPbPr. No nic, na razie działa i jest nawet dźwięk na jednym kanale ;). Przejściówka już leci z allegro.
Mnie po przeczytaniu tego wpisu przyszła do głowy jedna rzecz: o jaaa, ale bałagan :D
Swoją drogą szacunek za zmajstrowanie tego samemu i to w nocy. Ja z elektroniką mam tyle wspólnego, że nawet bym się nie podjął montowania tego wszystkiego tylko raczej szukał przejściówek w sklepach, czyli musiałbym czekać do rana ;).
A co do ViVo - ja bym sobie chętnie coś takiego sprawił, gdyby nie to, że jeśli chcę ruszyć cokolwiek w moim komputerze muszę wymienić już cały :D. Pod to ViVo podpiąłbym magnetowid i zgrał wreszcie te wszystkie filmy z VHSów, na których zbiera się tylko kurz! ;).
PS Ale i tak na PSie gra się lepiej na dużym telewizorze niż w małym okienku na monitorze komputera ;).
pecet, a zauważyłeś, żebym się tym przejmował? No ja cię proszę...
Trobin - fullscreen ;) A co do podpięcia video to niezły pomysł, ale nie mam nic ciekawego na nim. Mogę sobie podpiąć antenę i telewizję oglądać :P
Ha, nawet chyba jest możliwość nagrywania programów. Kiedyś bardzo chciałem mieć tuner TV, ale jakoś mi przeszło :D
(fullscreen już lepszy, ale mimo wszyyystko. To jakoś... nie tak jakoś ;) )
http://dl.getdropbox.com/u/138321/screenshoty/ps2_onlinux.png - Też działa ;) Jakaś karta za 15zł, nigdy nie zastanawiałem się co to bo działało out_of_box na Linuksie. Tak czy siak mi się dźwięku nigdy nie chciało podłączyć dlatego gratulację ^^. Może kiedyś... :P
no dobra, gdzie te zdjęcia?
chciałam popatrzeć na Twój cud techniki, a tu nic nie widać ;P
ps. a jak się nie ma temperówki, to jest nóż w kuchni ;)
a nie wygodniej jakiś emulator ps2 na pcta np
http://code.google.com/p/pcsx2/
chociaż wymagania to ma spore :)
Ja problem podłączenia rozwiązałem przez tuner tv i kabel s-video do xboksa z bodajże 7 zł :D S-video bo daje najlepsza jakość.
Twoje rozwiązanie może i jest dobre ad-hoc o 1 rano, ale na dłuższą metę nie daje najlepszej jakości i połączenia tego typu mogą generować zakłócenia.
z obsługą tunerów tv pod linuksem nie ma większego problemu, polecam tvtime bardzo dobra jakość obrazu. A co do emulatorów typu PCSX2 to jakieś nieporozumienie.
rad, to jest PS2. Moj monitor tez nie jest pierwszej klasy. Wierz mi, ze mi to nie przeszkadza, bo nie jaram sie grafika tylko grywalnoscia ;)
ps2, nie ps2 są lepsze sposoby na podłączenie niż cinch ;) Ja też w grach kocham grywalność, ale z czasem pogorszony obraz zaczął mi przeszkadzać :P
@kutek: morrowind: elder scrolls, chyba najlepszy rpg w jakiego grałem. Grałem w nią może kilka lat, byłem tak wypasiony, że mogłem zabić boga, a w misjach miałem zabić 3 szczury :] To się nazywa dowolność. Cudo.
rad - ja i tak po całym dniu pracy mam oczy jak zarowki i widze tyle, ze na ekranie mi sie postac rusza ;) poza tym nie jestem az tak wybredny.
no i do PS2 mam tylko kabel cinch (+ przejsciowka euro), a skoro o 3 w nocy montowalem sobie przejsciowke 2 x cinch → minijack to raczej nie mam kasy na takie pierdoly jak nowe kable ;)
Podłączenie PSP do komputerowego monitora to nieco inna sztuka, ale końcowy efekt jest ten sam. ;]
"a ten potwór Gainward Bliss 7800GS+ tylko pożera niepotrzebnie prąd" a to ja z chęcią poproszę tę kartę dla siebie. :3
Hołek - to pomyśl ;) Ale z góry mówię, że rozstaję się z nią niechętnie, bo jeszcze może kiedyś będę chciał pograć :PP
19-letni geek-webdesigner uczęszczający do ZSE w Bydgoszczy. więcej...
Michał _kUtek_ Kuciński
To mi przypomniało, że czas znaleźć Windowsa i zainstalować go na blaszaku kiedyś, bo za Morrowindem się strasznie stęskniłem.