Nerdblog.pl - Asus Eee PC 901

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Asus Eee PC 901

Dodano: 19.02.2009
Asus Eee PC 901 - widok z przodu, wyłączony ekran

Nareszcie, po wielu trudnych i długich chwilach i oczekiwaniu, udało mi się zdobyć to na czym mi zależało - mobilne urządzenie z możliwością korzystania z internetu i programowania/skrypcenia/łebdizajnerowania w dowolnym miejscu.

Przegląd techniczny

Asus Eee PC 901 to netbook (mini-laptop) o wymiarach 22.6 x 17.5 x 2.3 cm i matrycy o przekątnej 8.9" z maksymalną rozdzielczością 1024x600. Do środka włożono procesor Intel Atom 1.6 GHz z możliwością zejścia do 800 MHz (tryb oszczędzania energii), 2 GB DDR2 RAM (częstotliwości nie pamiętam, ale za tą kostkę dopłaciłem - stockowo wrzucają tylko 1 GB), zintegrowaną kartę graficzną Intel GMA 950, dwa dyski o łączonej pojemności 12 GB (4 GB system i 8 GB pliki użytkownika - to niewiele, wiem, dlatego kupiłem pendrive 4 GB, a w planach mam kupienie jakiegoś 16, 32 lub 64 GB) , a także 6-komorową baterię litowo-jonową o pojemności 6600 mAh (chociaż dostępne są również nieoficjalne modele z pojemnością sięgającą 11000 mAh czyli prawie dwa razy tyle), której maksymalny czas pracy (przy niskim obciążeniu, zmniejszonym taktowaniu procesora, ściemnionym na możliwe maksimum ekranie i wyłączonym wifi/bluetooth) wynosi około 7-7.5 h.

Lapek posiada trzy porty USB, jeden z lewej, dwa z prawej strony, wejście na kabel Ethernet (potocznie, choć błędnie nazywany RJ-45), wejście VGA, wejście słuchawkowe i mikrofonowe od karty dźwiękowej oraz czytnik kart SD.

Do laptopa dołączony został system Microsoft Windows XP, który ze względu na przyszłe zastosowania laptopa został zamieniony na dystrybucję Arch Linux (nie, żebym miał coś do MS - po prostu potrzebuję lapka z linuksem, klucz rejestracyjny zostawię sobie na przyszłość).

Wrażenia estetyczne

Laptop został zbudowany z bardzo przyjemnego w dotyku i eleganckiego plastiku (a może to metal, jest zimny, twardy i błyszczy, zawsze byłem kiepski z rozpoznawania materiałów). Bardzo ładnie błyszczy, przez co obawiam się, że szybko się porysuje (w planach kupienie specjalnej naklejki na obudowę, która zapobiega uszkodzeniom). Sam laptopik jest bardzo zgrabny i lekki, można go spokojnie utrzymać w jednej ręce, trzymając go na ramieniu i podtrzymując dłonią (nieco jak prorocy trzymający Biblię na kościelnych obrazkach - niech żyje Technologia! :P).

Asus Eee PC 901 - widok z góry, zamknięty ekran

Klawiatura w 901 jest... dziwna. Przede wszystkim , żeby zmieścić bez zmniejszania wszystkie cyferki, tylda zostałą przeniesiona pomiędzy klawisz Escape i F1. Powoduje to początkowo sporo zdenerwowania, ponieważ zarówno cyfry jak i klawisze F1-F12 łatwo się mylą, ale po jakimś czasie da się przyzwyczaić. Trochę nieelegancko rozwiązano strzałki, które są teraz bardzo mocno zabudowane co utrudnia z nich korzystanie (strasznie łatwo pomylić strzałkę w górę z shiftem lub enterem). Bardzo przyjemne jest rozwiązanie klawiszy Home, End, PgUp i PgDown, z których często korzystam - są podpisane pod strzałki z wciśniętym klawiszem Fn.

Touchpad to inna historia. Powiem wprost - nie lubię tego rozwiązania w laptopach. Jest niewygodne w użyciu i bardzo łatwo go "tapnąć" pisząc na tak małej klawiaturze (kciuki muszą wisieć w powietrzu, więc podczas pisania łatwo jeden z nich przypadkiem opuścić). Klawisze "myszy" z drugiej strony chodzą ciężko co denerwuje przy korzystaniu z laptopa na leżąco (użytkownik na plecach z laptopem na brzuchu). Ogólnie lepsze moim zdaniem byłoby wsadzanie do laptopów trackballa, ale to moje zdanie ;)

Oprogramowanie i obsługa Linuksa

Zanim zacznę opisywać użytkowanie samego laptopa, muszę ostro zrugać burdel panujący na wiki Archa. Są dwie strony, na których znajdują się informacje dotyczące instalacji systemu na serii Eee - bardziej ogólna Installing_Arch_Linux_on_the_Asus_EEE_PC i dotycząca dokładnie tego modelu Asus_Eee_PC_901. Każda z nich poleca inną wersję prekompilowanego kernela co daje nam łącznie aż 4 różne opcje (2 na jednej, 1 na drugiej, obie polecają też ręczną kompilację). Co gorsza na #archlinux każdy ma inną opinię na ten temat co jeszcze bardziej miesza w głowie. Na początku zainstalowałem kernel toofishes, który został mi polecony właśnie na #archlinux. Niestety wyleciał z kopa po 5 minutach, gdy tylko zorientowałem się, że przez niego nawet eth0 przestało działać. Postanowiłem spróbować Zen kernel, ale niestety najnowsza wersja to patchowany kernel .27, który ma poważny błąd dyskwalifikujący jego użycie (commit b73f5e67fceec460f476f0cb1f910506c43b846d i następny zaraz pod nim). Wreszcie pogooglałem i skorzystałem z eee-kernel autorstwa użytkownika ighea. Zadziałało jak z kopa :)

Asus Eee PC 901 - widok z przodu i lekko z góry, system uruchomiony

System jak do tej pory działa bardzo sympatycznie pod kontrolą GNOME 2.26 (KDE 3.5 to ciężarny zabytek, KDE 4.2 to jak na razie niestabilny fail, a z Xfce nie chciało mi się pieprzyć - lubię jak mi automountowanie, pasek z informacją o baterii i wiele innych przyjemnych drobiazgów działa OOTB) i wygląda znośnie (dla tych zboczeńców, którzy chcą mnie posądzić o gołe baby na pulpicie - tak wygląda moja tapeta). Co ciekawe rzekoma bolączka laptopów czyli suspend działał pięknie od razu, bez żadnego udziału z mojej strony - nice! Przeglądanie stron zostawiłem lżejszej od Firefoksa przeglądarce Epiphany (bardzo miłe ustrojstwo jeśli korzystasz z kompa w celach innych niż webdeveloperka). Oprócz tego wgrałem oprogramowanie przydatne każdemu mobilnemu geekowi - Mplayera do oglądania filmów, MPD do słuchania muzyki, Evince do czytania ebooków w PDFie (czasami wysypują mu się strony, ale nic wygodniejszego do tej pory nie znalazłem), AbiWorda do czytania ebooków w DOC/RTF (mam też antiworda jeśli bateria będzie priorytetem :D) oraz Comix do czytania spakowanych komiksów.

Po skonfigurowaniu X11, instalacji wszystkich koniecznych dla mnie programów przyszedł czas na próbę skonfigurowania bezprzewodowego internetu. Niestety - jak na razie zonk. Co prawda wifi jest widoczne (jako ra0 - znaczy się korzystam ze sterownika rt2860sta), nawet próbuje się gdzieś połączyć, ale zawsze kończy się to na przekroczeniu czasu połączenia (timeout). Albo wina wicd, albo coś skopane z konfiguracją karty - do przebadania. Z nieznanych mi powodów po wyłączeniu specjalnym przyciskiem wifi, nie wstaje ono ponownie - kwestia wyłączenia się modułu czy coś? Do gruntownego sprawdzenia jak dowiem się dlaczego w ogóle nie działa ;) Nie przetestowałem też jeszcze Bluetooth, ponieważ domyślnie jest wyłączony w BIOSie - do zrobienia gdy zapomnę gdzie rzuciłem kabel od mojej Nokii ;)

Podsumowanie

Jestem bardzo zadowolony z zakupu tego sprzętu i czuję, że posłuży mi przynajmniej na kilka lat (nie jestem człowiekiem, którego stać co dwa lata na zakup nowej zabawki). Kilka denerwujących wad rekompensuje długa lista zalet. Warto było wydać łącznie 1182 zł (1039 zł laptop, 119 zł kostka RAM, 24 zł kurier) na taki sprzęt. Szczerze polecam :)

60 komentarzy

Reklamy: sklep komputerowy ,

Nie wiem z jakiego materiału jest zrobiona obudowa tego eee pc, natomiast powiem Ci, że z czegoś podobnego chyba mam swój pavilionik zrobiony i rysować to się raczej nie rysuje (chociaż testów z cyrklem nie przeprowadzałem ;)), natomiast czyszczenie odciśniętych paluchów 3x dziennie to mordęga. ;)

19.02.2009, 16:42

Virgo – dolaczyli bardzo fajna szmatke, wiec nie narzekam ;]

19.02.2009, 16:43

Gratuluję zakupu. Mam nadzieje, że bedzie Ci dobrze służyć. Osobiście wybrałbym Eee PC 904HD za 999 zł widziałem ;)

19.02.2009, 16:51

Ostatnio kupiłem 1000H, obudowę zapewne mają taką samą i już mam dwie rysy na górnej klapie… Nie mam pojęcia skąd się wzięły, bo nosiłem go ciągle w sleevie, no ale tak dla ostrzeżenia – rysuje się ;D
Aha, prawie na pewno to jest plastik. Pierwsza aluminiowa obudowa jest w 1002HA jeśli dobrze pamiętam.

19.02.2009, 16:59

Zdjęcia są jakości… Po prostu są :D Ale wybór niezły – właśnie taki ostatnio chciałem sobie sprawić, ale nie wyszło. Cóż, nie skompletowałem odpowiedniej sumki. Nadal kusi mnie te 7-8h pracy na baterii, niewielki rozmiary i szalenie niska waga. Dorzucić do tego mały, ale bezgłośny dysk twardy i mamy system idealny np. na uczelnię ;]

19.02.2009, 17:09

ekhm, webdesign na 9 calach? :D
Brzmi troche Syzyfowo… ale powodzenia :)

19.02.2009, 17:11

Zal – nic na to nie poradze, robione aparatem w k800i siostry :P Nie stac mnie na zaden wypasny megauberaparat, chcialem tylko zilustrowac to co pisze :D
konieckropka – narzeeeeeeekasz :P

19.02.2009, 17:12

- sw69 – 904HD ma o polowe slabszy procesor, wieksze wymiary, wieksza wage nie ma wifi 802.11n, nie ma bluetootha, kosztuje tyle samo, a jedyne co dostajesz to wiekszy dysk. To dzieki, wole dokupic sobie pendrive za 120 zl :P

19.02.2009, 17:21

Zapodałbyś jakąs foteczkę z zeszytem A4, czy coś, żebym wiedział jakie to duże, bo same wymiary do mnie nie przemawiają ;)

19.02.2009, 17:26

pecet – przypomnij jutro, dzisiaj mi sie nie chce :P

19.02.2009, 17:29


Piotr Pyclik

Faaaaajny, ale przyznaj – ile czasu zajęło doprowadzenie ci Archa do stanu pełnej używalności? Poza tym – Aaaaaa! D4ky używa GNOME! ;P

19.02.2009, 17:32

1182 PLN? Tanizna, choć jak dla mnie, takie cóś byłoby trochę przymałe – szczególnie ekran jest maluśki, widescreenowy odpowiednik 800×600 chyba nie należy do zbyt najwygodniejszych*.

  • ja np. mam problemy ze zmieszczeniem wszystkiego na laptoku z 1024×768, szczególnie nie mogę używać ulubionego ustawienia pasków na pulpicie.
19.02.2009, 17:49

Pyclik – skoro do wyboru mam 3x Fail to biore to, chociaz nie muli i dziala OOTB :P
Chociaz brakuje mi mozliwosci konfiguracyjnych KDE 3.5, oj brakuje

19.02.2009, 18:01


Piotr Pyclik

Po prostu zaskoczyło mnie to. :) Ale jakiegoś screena normalnego mógłbyś pokazać. :)

19.02.2009, 18:03

Piotr – screena w sensie?

19.02.2009, 18:10


Piotr Pyclik

No pulpitem się pochwal, jak ten twój GNOME wygląda. :)

19.02.2009, 18:10

Pyclik – aa, w ten sposob :P Uzywam GNOME na dwoch kompach, na colossusie (desktop), jutro moge pokazac oba screeny, dzisiaj testuje drukarke :P

19.02.2009, 18:14

O, wlasnie odkrylem, ze Asus Eee posiada multi-toucha, a nie po prostu touchpada. Rownoczesne nacisniecie trzema palcami robi to samo co prawy przycisk myszy :D Ciekawe co jeszcze potrafi…

19.02.2009, 18:56


Piotr Pyclik

Nie żeby coś, ale zdaje się że dowolny touchpad Synaptics coś takiego ma. Mój w każdym razie ma. ;)

19.02.2009, 19:02

Pyclik – nie Synaptics, to jest touchpad Elantecha, specjalne drivery itd. Ma wiecej fajnych funkcji, ale z teg o co czytam tak srednio w linuksie sa ;p

19.02.2009, 19:03


Piotr Pyclik

Aaaa, nie słyszałem o takich. W każdym razie sterownik Synaptics ma większość z funkcji, które uważane są za killer feature Maców. ;)

19.02.2009, 19:04

Mój stary laptopik Acera ma środkowy przycisk myszy po kliknięciu dwoma palcami i prawy po kliknięciu trzema ;] Więc takie wyjątkowe to to nie jest :P

19.02.2009, 19:24

dos – bo te sterowniki na linuksa to naprawde bieda az piszczy :|

19.02.2009, 19:25

A ja i tak bym gładzików nie używał. Przy takich małych rozmiarach człowiek korzystając z tego wygląda, jakby kogoś do orgazmu doprowadzał. Szczególnie przy wyższych rozdzielczościach. TrackPoint for the win! :P

19.02.2009, 19:26

IMO lepiej było dopłacić 100-150zł i kupić 1000H. Ma ten 1,1” większy wyświetlacz no i dysk 160GB. Chociaż teraz 1000H po prawie 1500 chodzi :D Zrobiłem dobry interes :P

19.02.2009, 19:54

Co do uruchomienia wifi po wyłączeniu Fn+F2, dosyć istotne moduły to pciehp i rfkill. Jak byś potrzebował więcej informacji, to służę pomocą.

19.02.2009, 20:28

dobeer – to nie jest kwestia tego, ze ich nie ma, bo sa, tylko ciagle zwraca blad BBP read R{kolejne cyferki w kolejnych liniach}=0xffffffff fail w dmesg

19.02.2009, 20:31

OK, ale przy naciśnięciu Fn+F2 wyładowujesz moduły sterowników karty wifi z jadra. A później, żeby po ich powtórnym załadowaniu działały, należy mieć wcześniej załadowane pciehp (PCI Express Hot Plug) i rfkill. Przynajmniej jak w swoim eee przepisywałem skrypty acpid, to to był główny problem.

19.02.2009, 20:35

dobeer – wlasnie o to chodzi, ze lsmod je widzi. Tzn na pewno jest pciehp i ten od karty (nie pamietam nazwy, mowilem o nim wyzej), rfkilla to nei wiem.
Przepisywales skrypty acpid?

19.02.2009, 20:40

Tak. Przepisywałem bo zachciało mi się przekompilować jajko i nie używać mad-wifi (w eeepc 900 mam Atherosa), a oprócz tego wgrałem oss4 zamiast alsy. Na domyślnych skryptach nie działała później obsługa Fn+Fx, więc jakoś je zmogłem i przy okazji sporo się douczyłem.

19.02.2009, 20:43

dobeer – taa, tez mnie to czeka. Sterowanie glosnoscia nie dziala nawet na ALSie ;)

19.02.2009, 20:44

Obsługa alsy w skryptach acpid jest stosunkowo prosta, dzięki dostępnym z poziomu shell-a narzędziom. W oss4 trzeba było kombinować.
Jak coś, to pisz na jabbera, nie będę ci nabijał rankingu popularności :P

19.02.2009, 20:46

dobeer – jak bede przekompilowywal jajko to sie odezwe ;)
Jeszcze jedno pytanie – jakie korzysci daje ci OSSv4 na Eee?

19.02.2009, 20:47

Zabrałem się za oss4 nie dla tego, że nie lubię alsy, tylko akurat miałem pewien problem z dźwiękiem pod wine. Po zainstalowaniu oss4 bardzo ładnie problem dał się rozwiązać. Później dopiero poznawałem możliwości tego systemu i teraz za najcenniejszą zaletę uważam prawdziwy mikser. Znaczy nie chodzi o masę regulatorów jakie się pokazują po odpaleniu ossxmix, ale to, że mam niezależne regulowanie głośności każdej aplikacji oddzielnie, a oprócz tego jeden regulator panujący nad głośnością wszystkich kanałów. Alsa tego nie oferowała.

19.02.2009, 20:52

dobeer – wydaje mi sie, ze dla notebooka jakim jest Asus Eee takie cos to przerost formy nad trescia :) Ale to moje zdanie, po prostu jestem leniwy i nie chce mi sie tyle meczyc :P
To odezwe sie jak mnie cholera strzeli, ze mam przestarzalego kernela :)

19.02.2009, 20:53

Może i przerost, ale jeśli używam wine, skype i w tle leci muzyczka, to niezależne ustawienie głośności dla każdej aplikacji się przydaje.

19.02.2009, 20:56

dobeer – mi nigdy mikrofon pod linuksem nie dzialal, wiec skype nie uzywam ;)

19.02.2009, 20:57

z oss4 działa :)

19.02.2009, 20:57

dobeer – trzeba kiedys wyprobowac

19.02.2009, 20:58

Gratulacje.

A ta Geek Girl na tapecie może i naga nie jest, ale majtki ma bardzo obcisłe ;)

19.02.2009, 22:40

„ale jeśli używam wine, skype i w tle leci muzyczka, to niezależne ustawienie głośności dla każdej aplikacji się przydaje”

E tam, to samo mam w ALSA – jak zmniejszam głośność w mikserze, to nie powoduje to zmniejszenia głośności muzyki w amaroK-u, i vice versa ;P.

19.02.2009, 22:45

@Paweł Ciupak: Jeśli masz tak na eeepc, to chylę czoła i gratuluję.

19.02.2009, 22:48

Dobeer – akurat takie cos jest w wiekszosci odtwarzaczy, ja tak mam w mpd ;)

19.02.2009, 22:49

Nie, na zwykłym komputerze, i to raczej bug w amaroK-u/Xine/Phononie, który wykorzystuję jako ficzer ;P.

19.02.2009, 22:49

Ciupak – to nie bug, to po prostu rozdzielenie miksera ALSy z programowym, podejrzewam, ze gdzies w konfigach mozna to zmienic. W MPD to jest w /etc/mpd.conf, mixer_type ;)

19.02.2009, 22:50

I wydało się, że to nie zasługa alsy ;) A do odtwarzania muzyki zazwyczaj używam moc-a, mplayer-a, albo exaile. Tak że o możliwościach mpd, amaroka, phonona i xine wiem niewiele.

19.02.2009, 22:52

@D4rky: Może i tak.

@Dobeer: Wiem, że to nie zasługa ALSA, ale w każdym razie nie potrzebuję do tego przereklamowanego OSS4.

19.02.2009, 23:02

Super :) No to mamy takie same zabawki :D Mnie już długo służy i jest zawsze ze mną w podróżach. Nie martwię się o baterię i inne pierdoły :)

A jak coś się zepsuje to szybko można przywrócić system do domyślnych ustawień. Dobry zakup D4rky :)

20.02.2009, 06:20


reod

A to się nie nazywa przypadkiem netbook, nie notebook?

20.02.2009, 17:02

tez planuje zakup takiego
jedyne czego sie boje to tego malego dysku

20.02.2009, 19:54

Gratuluję udanego zakupu.
Ja wybrałem Samsung NC10 – MSI Wind wyglądał cukierkowato, a Asus Eee miał za małą klawiaturę.
Samsung NC10 ma pełnowymiarowe klawisze, dużą JASNĄ matrycę – 10 przecinek ileś cala, wzmocnioną obudowę (spadł mi już z 1,5 metra na wykładach – miał otwarty ekran – i nic mu się nie stało), z włączonym wi-fi na zmianę z modemem HSDPA działa 7-8 godzin przy nastawieniu jasności ekranu na minimum.
Te netbooki to fajna sprawa – ważą mniej niż 1 kg, działąją pięć razy dłużej niż normalny laptop…
chyba o to chodzi w mobilności. W czerwcu kupiłem Mega-wypasionego-Asusa-13-cali-za-3500PLN i działał na baterii niecałe 2,5 godziny.
Te cuda działają o 5 godzin dłużej.
No i to jest coś, gdy w podróży uruchamiasz sobie IDE i programujesz :)

21.02.2009, 02:31

Czesć d4rky, dawno mnie niebyło na joggerze, nie będe się rozpisywał... Ostatnio poszedłem na urodziny do młodziana z bratastrony, dostał on świerzo (3 dni przed) eee, cała rodzinka na mnie najechała, że cały netbook (tak raczej bym go nazwał, bo na windowsie to średnio tam da rade cokolwiek zrobić) chodzi jak … usłyszałem kilka przezabawnych fraz typu:mogliście mu kupić wrotki cholera, bo ten chiński chłam tyle kosztuje a i tak na nic sie nie przyda dzieciakowi (podzielam, ma 7lat) Pokonfigurowałem, pobawiłem, wywaliłem, uzupełniłem standardowa męka z windą, ale torcik i herbatka jakoś rekompensowały. Tamten model niebył upgradeowany o jakiekolwiek ramy, czyli tam był 1. Działało to okrutnie, touchpad był bez paska (chyba) co dla mnie jest kolosalnym błędem, ogólnie gdyby to działało jak powinno to sam bym sobie sprawił, takie małe caco w cenie iphone’a.

Do sedna: eee posiada wi-fi jakosci nokii e70 hah!, co wyklucza go z całej ekipy. Gdzie iphone szwagra miał doskonałą jakość przesyłu (2 pokoje dalej kablówka z routerem od wifi) i wszystko śmigało, tak eee miał jakość SŁABĄ co w rezultacie dawało jakieś 1 może 2 dziesiąte posiadanego łącza. Nie wiem jak ty sobie na tym poradzisz, chyba, że tamto to była poprostu wadliwa sztuka. Sorry za historie ale musiałem, nie mogłem się powstrzymać

Btw szablonkickass!

21.02.2009, 14:47

A h… nie chce mi sie edytować, laska na twojej tapecie to chyba coś nieteges, wyglada jak z jajami hah!

21.02.2009, 14:49

Bandit – po pierwsze: który model eee. Po drugie – działa okrutnie na Windowsie z całym tym szajsem, który dokładają (chyba z 12 ikonek w trayu zaraz po starcie systemu), po wywaleniu jest płynnie i szybko, a po wgraniu Archa już w ogóle fajnie.
Co do paska w touchpadzie – to jest multitouch Elantecha, zamiast paska przykładasz dwa palce i jednym przesuwasz, działa tak samo.
Co do iphone’a – na nim możesz najwyżej posiedzieć w internecie i poczytać maile, nie napiszesz w nim skryptu ani nie odpalisz filmu (no dobrze, odpalisz, a potem oczy ci wysiądą, bo napisy będą za małe).
W kwestii wifi się nie wypowiadam, bo się na tym nie znam – nigdy tak naprawdę nie korzystałem więc nie jestem w stanie porównać.
A co do laski na tapecie – widać, że nigdy nie widziałeś kobiety :P

21.02.2009, 15:03

Oh, bo to Geek-girl, jeśli jej coś wystaje, to na pewno są to karty rozszerzeń.

21.02.2009, 15:08

Lekki offtop, jaki serwis polecacie zamiast jabster.pl? Cały czas się rozłącza i nie da się prowadzić rozmów przez Jabber.

21.02.2009, 15:11

@Bandit: Brat ma MSI Winda, przyszedł z Linuksem w standardzie, a po tym, jak zainstalowałem na nim Winzgrozę działa na niej z powodzeniem od dłuższego czasu. Służy mu nie tylko, jako komputer mobilny, ale jako alternatywa dla komputera stacjonarnego (po podłączeniu zew. monitora LCD, klawiatury i myszki). Działa bezproblemowo, nawet na tym pograć można. Zarówno on, jak i ja jesteśmy zadowoleni. WiFi działa pięknie.

Znajomi posiadający wspomnianego Eee też nie narzekają.

Może faktycznie był to trefny model?

21.02.2009, 15:12

Ja od zawsze na chrome.pl :]

21.02.2009, 15:12

„Asus Eee PC 901 to notebook (mini-laptop) „

chyba netbook miało być ;)

21.02.2009, 15:13

Scout – j.w, oprócz tego nie spamuj.
coldpeer – racja, literówka :)

21.02.2009, 15:17

Ze względu na częsty trolling oraz osoby pokroju dzieci neostrady, komentowanie na blogu działa jedynie dla użytkowników serwisu blogowego Jogger.pl.

Jeśli chcesz przekazać mi swój komentarz, możesz zrobić to prywatnie poprzez sieć Jabber lub na maila. Przepraszam za utrudnienia.