Nerdblog.pl

Reklama na blogach - Blogvertising.pl

Jogger 3 - cd

Dodano: 15.07.2010

Wygląda na to, że będziemy potrzebować jeszcze jednej osoby do Jogger3 Teamu.

Na chwilę obecną ekipa składa się z czterech osób, po równo dla backendu i frontendu. Potrzebujemy jeszcze jednego wielbiciela zaplecza – doświadczonego kodera PHP.

Mile widziane:

  • doświadczenie w pracy z PHP5 (najlepiej własne projekty)
  • znajomość frameworka Kohana 3.0
  • własny blog (najlepiej na Joggerze oczywiście), ewentualnie znajomość działania serwisów blogowych
  • zaangażowanie i chęć pisania Joggera, a nie chęć pisania "jakiegoś projektu" - to drugie lubi zbyt szybko umierać

Zgłoszenia proszę uprzejmie na maila: d4rky@team.jogger.pl

Jogger 3.0 ..?

Dodano: 22.05.2010

Bardzo dziękuję wszystkim za odzew i chęć pomocy :) Wstępny team został już złożony, więcej informacji już niedługo. Będę wdzięczny, jeśli przestaniecie mnie przez ten czas zamęczać :P

Jak już setki osób zdążyło pomarudzić, rozwój Joggera stoi w miejscu. Powodów jest wiele, brak czasu zarówno mój jak i Sparrowa (praca, u mnie również szkoła), brak chęci z powodu torpedowania każdego możliwego pomysłu, ale przede wszystkim legacy code. Nie oszukujmy się - Jogger 2 powstał dobre 4 lata temu i jest napisany po prostu źle. Nie jest to niczyja wina, po prostu dla Sparrowa było to raczej poletko do nauki języka niż poważny projekt programistyczny. Część kodu była dodatkowo pisana w przyśpieszonym tempie ze względu na narzekania użytkowników żądających (nie, nie proszących) o wersję 2.0. W tamtych czasach królował PHP4, a piątka była ledwie na połowie serwerów, więc kod nie jest ani obiektowy, ani wygodny, ani łatwy w modyfikacji. Stąd zastój.

Kolejnym poważnym powodem, dla którego Joggera 2.6, 2.7 czy jakikolwiek numerek wersji by nie został dostawiony jest opuszczenie przez naszą załogę Riddla. Jesteśmy mu bardzo wdzięczni za rozwój front-endu przez te wszystkie lata, ale niestety praca, własne życie, a i również frustracja spowodowana powodem wymienionym wyżej zrobiła swoje. Nie da się rozwijać projektu non-profit gdy pomimo starań, nic nie idzie do przodu. Rozumiem to i szanuję, cieszę się za wspólnie spędzony nad kodem czas :)

Niestety każdy bardziej skomplikowany projekt developerski składający się z dużej ilości kodu CSS ma tą wadę, że staje się hermetyczny i ciężko jest nauczyć się czy nawet zrozumieć jak działają poszczególne klasy, jak powinen być zbudowany kod, i tak dalej, i tak dalej...

Obecnie Jogger dogorywa. Wspaniała platforma, którą pamiętam jako nieopierzony noobek z czasów początków boomu webdesignu w Polsce powoli, ale niemiłosiernie zdycha. Większość ludzi zdenerwowana brakiem rozwoju lub oczekiwanych przez nich ficzerów przeniosła się na inne platformy - Tumblr, Wordpress, Blogspot... Długo by wymieniać. Szczerze mówiąc nie jestem zdziwiony, ponieważ gdybym miał w tej chwili założyć bloga, zastanowiłbym się dwa razy zanim zrobiłbym to na Joggerze. Nie ukrywam, sporo w tym mojej winy - dostęp do kodu źródłowego, bazy i serwera mam od około 2 lat, a w tym czasie poza odpisywaniem na dziesiątki maili, poprawianiem drobnych błędów i pomaganiu użytkownikom z problemami, prawie nie ruszyłem kodu. Bugger 2.0 upadł ze względów praktycznych - głównie chodziło o front-end, którego jak wyżej wspomniałem po prostu nie potrafię ugryźć. Potem doszła frustracja marudzeniem, szkoła i setki innych wymówek ;)

Jedynym sposobem na uratowanie platformy jest przepisanie całego kodu od zera. Zdaję sobie sprawę, że większość projektów, które miały się skończyć rewritem najczęściej upadała, ale to jedyne wyjście, żeby cokolwiek się zmieniło. Problem polega na tym, że Jogger jest dużą platformą i przepisanie go od zera nie zajmie jednego czy dwóch weekendów, biorąc pod uwagę, że jesteśmy tylko we dwóch - Sparrow i ja, z czego tylko ja posiadam wymaganą wiedzę do 90% rzeczy, które powinny być zrobione od nowa.

Potrzebny jest nowy model rozwoju Joggera (tak!)

Zdaję sobie sprawę, że kwestia otwarcia kodu Joggera była poruszana już wielokrotnie. Wiele osób prosiło, groziło i pomstowało, ale Sparrow pozostawał nieugięty. Niestety, muszę się z nim zgodzić - kod po prostu nie nadaje się do wypuszczenia. Zawiera zbyt wiele dziur, zagmatwań i hacków.

Dlatego też zadaję teraz, otwarcie pytanie - czy są chętni do współpracy, nie pomocy, nie 'napiszę kilka linijek po obiedzie, a potem miesiąc nie będę się odzywał', tylko współpracy przy tworzeniu nowego, otwartego Joggera 3.0 bazowanego na PHP5 przy użyciu wygodnego frameworka, z nowym front-endem, nową funkcjonalnością i usuniętymi starymi, niepotrzebnymi quirkami i problemami?

Czy tylko potraficie siedzieć na dupie i marudzić, że nikt nie rozwija Joggera, a wy byście go zrobili oh tak jak bardzo zajebiście, ale wam się nie chce i nigdy (OpenJogger) nie chciało?

Blog zostaje zamknięty

Dodano: 19.12.2009

Od dłuższego czasu nie jestem zadowolony zarówno ze społeczności Joggerowej, która jak z przykrością stwierdzam jest zbyt zajęta trolowaniem, a i strona główna Joggera nie jest tym co dawniej. Niestety również developowanie tego serwisu nie sprawia mi takiej przyjemności jakiej się spodziewałem - straszny narzut ze strony community, marudzącego o każdą zmianę, która mu nie odpowiada oraz ogrom zadań, których nie mogę połaczyć z życiem osobistym. Może to po prostu zmęczenie materiału?

Nie czuję też już takiej przyjemności z blogowania tutaj jaką miałem jeszcze rok, dwa lata temu - blog stał się aż za bardzo popularny jak na moje skromne gusta, a wiele wpisów tutaj jest szczerze mówiąc nieodpowiednich dla szerszego grona. Z tego powodu postanowiłem zamknąć bloga na czas nieokreślony. Może jeszcze tutaj wrócę, a może nie. W międzyczasie zapraszam na mój nowy, tym razem w pełni techniczny i pisany oficjalnie pod imieniem i nazwiskiem dziennik. Nie posiada on komentarzy dzięki czemu będzie mi prościej zachować spokój, a platforma jest równie wygodna co Jogger, nawet bez bota.


Administratorem, moderatorem, sekretarką oraz niańką na Joggerze nadal pozostaję.

Dobre środowisko pracy

Dodano: 21.11.2009

Po bardzo ciepłym przyjęciu poprzedniego wpisu kontynuuję serię drobnych porad dla osób pracujących w domu. Jak zwykle ci, którzy robią w tym od dawna prawdopodobnie nie znajdą dla siebie nic nowego, ale dla początkujących może to być ciekawostka.

(...)

Reklamy: sklep komputerowy ,